swojskiejaja.pl - od wiejskich kur z wolnego wybiegu

Zamówić można:


Nasze kury chodzą po wolnym świecie, biegają, skaczą, fruwają... robią wszystko to na co mają ochotę

Jajko, to jajko. Ale co z kurą?

Czy zastanawialiście się kiedyś w jakich warunkach trzymane są kury?

Ja się zastanawiam często. Dlaczego? Bo widziałem to na własne oczy.

Nie chcę się rozwodzić na temat wyższości jednych jajek nad innymi, bo to moim zdaniem kwestia gustu. Kury jednak są żywymi stworzeniami i moim zaniem powinny żyć w jak najlepszych warunkach. Oczywiście są tacy, którzy powiedzą coś w stylu - w klatkach mają co jeść, jest im ciepło, nie pada na nie desz (czego nie lubią). Ok, ale mi przed oczami staje odrazu więzienie - czy to są dobre warunki, czy chemy iść tam z własnej woli? Pozostawiam odpowiedź na te pytanie każdemu, kto czyta ten tekst.

Od jakiegoś czasu, kury, które kupuję pochodzą z chowu klatkowego. Torochę to takie uwolnienie ich z więzienia. Pytanie, czy im lepiej na wolności zapewne przychodzi Wam do głowy. Mam nieodparte wrażenie, że tak. Zawsze przez pierwsze 2 tygodnie są "przymulone", "osowiałe" tak, jakby nie wiedziały co mają ze sobą zrobić. Ale po tych dwóch tygodniach nabierają sił do życia, co jest piękne.

Wkrótce zamieszczę więcej informacji.